Nawet nie wiem jak to się stało ale strasznie zaniedbałam bloga w grudniowo-styczniowym czasie :( Dzięki temu sporo zaległych książek czeka na podsumowanie, więc znowu, żeby ze wszystkim się wyrobić muszę zrobić 'zbiorówkę'. Będą to też zbiorówki w telegraficznym skrócie… Katarzyna Zyskowska-Ignaciak „Upalne lato Marianny”
Do tej pory nie dane było mi przeczytać żadnej z książek Pani Zyskowskiej-Ignaciak , jednak ta książka była tak zachwalana, że postanowiłam spróbować. I było to jedno z tych udanych odkryć czytelniczych 2013 roku. Napisana pięknym językiem opowieść o Marie (Mariannie) i jej pierwszej miłości. Co mi się najbardziej podobało w tej książce to to, że każda z nas powinna bez trudu odnaleźć w Marie samą siebie z tych nastoletnich czasów. Sposób, w jaki przeżywa się tą wymianę ukradkowych spojrzeń, wynajdowanie pretekstów do następnego spotkania. Czy to nie brzmi znajomo? Niestety, jak to w życiu bywa nie wszystko układa się sielsko i anielsko. Ale sami przeczytajcie. Naprawdę warto. Autorka napisała swego rodzaju kontynuację – „Upalne lato Kaliny” przedstawiające losy córki Marianny. Z wielką chęcią po nią sięgnę w odpowiednim momencie :) (tyle książek zasługujących na przeczytanie a tak mało czasu!) Książka przeczytana w ramach nadrabiania Trójki e-pik - czerwiec 2012 - kobiece czytadło – przeczytana jeszcze hen hen w listopadzie 2013. Beata Pawlikowska „Blondynka, jaguar i tajemnica Majów”
Lubię podróże, ale nie mam na tyle odwagi, aby wybrać się gdzieś poza utarte szlaki turystyczne. Tchórz ze mnie i tyle. Dlatego po książkach podróżniczych spodziewam się bardzo wiele. Chciałabym się poczuć tak, jakbym sama odwiedzała miejsca, które opisuje nam autor. Myślicie, że za wysoko stawiam poprzeczkę? Książkę Pani Pawlikowskiej odsłuchałam. Sama autorka była lektorem tego audiobooka, co było całkiem interesującym doświadczeniem. W książce przemycone zostało wiele wierzeń Majów i trochę historii Gwatemalii/plemienia Majów. Jednak mimo lekkiego stylu publikacji czegoś mi tu zabrakło. Może więcej wrażeń z samej podróży? Miałam odczucie, że autorka skupiała się bardziej na przekazaniu mitologii i historii Majów niż samej podróży, co lekko mnie rozczarowało, ponieważ moje oczekiwania względem książki były zupełnie inne. Audiobook posiada dodatkowe efekty specjalne np. pianie koguta, odgłosy bębnów, czy odgłosy ruchu ulicznego. Niby fajnie, ale po jakimś czasie, kiedy każdy rozdział rozpoczynał się brzmieniem bębnów, zaczynało to być męczące. Książka przeczytana w ramach nadrabiania Trójki e-pik - październik 2012 - literatura przygodowa/podróżnicza - odsłuchana w listopadzie 2013. Vladislav Vančura "Kapryśne lato"
Nie mam pojęcia, co powinnam napisać o tej czeskiej opowiastce. Wiem, że wielu czytelników wystawiło jej wysokie oceny, ale dla mnie czytanie jej było zupełnie jak oglądanie przysłowiowego czeskiego filmu. Niby wiedziałam, co się dzieje, ale jakikolwiek morał czy zamysł autora do popełnienia tej książeczki był dla mnie nie do odgadnięcia. Może ja po prostu za głupia jestem? Książka przeczytana w ramach nadrabiania Trójki e-pik - listopad 2012 - pisarz pochodzący z kraju sąsiadującego z Polską - przeczytana w grudniu 2013.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz